sobota, 4 czerwca 2016

Projekt naszego domu

Dotarło do mnie dzisiaj, że na blogu, na którym miałam przedstawiać kolejne stadia wykańczania i urządzania mojego domu, nie pokazałam Wam jeszcze nawet jednego jego kawałka! No i w sumie nic dziwnego, bo na razie to tylko kupa pustaków (no dobra, kupa pustaków z drzwiami, oknami i dachem - czyli stan surowy zamknięty), nie było więc co pokazywać. Zrobiłam co prawda parę zdjęć, ale po pierwsze - no ściany jak ściany, uznałam, że to nic interesującego, a po drugie doszłam do wniosku, że nie mogę być blogerką robiącą zdjęcia telefonem komórkowym, bo ani to pro, ani nie wygląda dobrze, muszę więc najpierw zaopatrzyć się w aparat z prawdziwego zdarzenia. Z wykończeniówką wkroczymy prawdopodobnie w sierpniu, wtedy więc poopowiadam Wam trochę więcej i mam nadzieję trochę więcej pokażę.

Ale! Nie piszę przecież tego posta po to, żeby podzielić się z Wami brakiem zdjęć i brakiem w wyposażeniu (aparat). Po co w takim razie? Pomyślałam, że pokażę Wam projekt naszego domu i opowiem co zostało i co jeszcze zostanie zmodyfikowane. Projekt to Murator M147a, o uroczej nazwie "Bratnia dusza". A w zasadzie "Bratnia dusza - wariant I" ;)
Na początek zewnętrze, które prezentuje się tak: 




Dopiero te zdjęcia dały mi nadzieję, że nasz dom może wyglądać ładnie również z zewnątrz! Choć co prawda są one delikatnie przekłamane, ze względu na kadr, bo nie widać na nich jak wąski i długi jest ten dom.


Co zostało zmienione?

1. Front

 Od frontu zmiana jest tylko jedna, za to, powiedziałabym dość potężna. Zamiast okna nad garażem, znajdują się drzwi balkonowe i, jak łatwo się w związku z tym domyślić, nad tymże garażem powstał taras.


2. Ściana boczna (południowa) 

Czyli ta, której część widzimy po prawej stronie na powyższym zdjęciu. Tutaj również zaszła tylko jedna zmiana względem projektu, a mianowicie zamiana jednych drzwi balkonowych - na okno. Z zewnątrz wygląda to gorzej, bo mniej symetrycznie, natomiast te drzwi prowadziłyby na balkon z łazienki, co uważam za zupełnie niepotrzebne, więc zmianę oceniam raczej na plus.


3. Tył 

I tutaj mamy zmianę, która boli mnie najbardziej. Piękne, duże okno, sąsiadujące z drzwiami balkonowymi, zostało zmienione na zwykłe, "krótkie". Na szczęście wstawione okno ma tą samą szerokość, więc i tak jest dość duże, ale nie wynagradza mi to tej fatalnej zmiany.
Dodatkowo na piętrze drzwi balkonowe zostały nieco zwężone. Nie jest to jakaś ogromna zmiana, ale gdybym to ja decydowała, zostawiłabym te szersze.


4. Ściana boczna północna

Ta ściana w projekcie była zupełnie pusta, na etapie budowy dodano po jednym oknie w garażu, salonie i na klatce schodowej. O ile wcześniej psioczyłam na zabieranie i zmniejszanie okien, teraz muszę popsioczyć na te dodane. W garażu wydaje mi się zupełnie niepotrzebne, szczególnie, że z zewnątrz wygląda to nieciekawie. Natomiast okno w salonie sprawia, że nie ma tam teraz ani jednej ustawnej ściany, na której można postawić jakiś większy mebel.

Jeśli chodzi o wnętrze - to prawie wszystko zostało wybudowane tak, jak w projekcie, czyli zgodnie z poniższymi zdjęciami:



Jedyna zmiana zaszła na piętrze - to brak ścianki pomiędzy pomieszczeniami 15 i 14, a co za tym idzie - brak również drzwi z łazienki (13) do garderoby (14). I tak jak pisałam wyżej - drzwi, prowadzące z łazienki na balkon zostały zamienione na okno.


Co zamierzam zmodyfikować? 


Przede wszystkim, jeżeli będzie się dało to zrobić sprawnie i bez mocnego nadszarpnięcia naszego budżetu, chcę przywrócić pierwotny rozkład okien w salonie - czyli wstawić duże okno obok drzwi balkonowych, tak jak w projekcie, a to dodane na północnej ścianie - wywalić. Dodatkowo zamierzam oddzielić kuchnię od części salonowo - jadalnianej i wybudować tam ścianę. 

Część przy garażu zostanie całkiem zreorganizowana. Zamiast toalety (2) będzie kotłownia, która zostanie "przesunięta" w stronę ściany zewnętrznej domu i do której nie będzie wejścia od strony korytarza - da to dodatkowe 50cm na korytarzu, gdzie będę mogła umieścić szafkę na buty czy wieszak, na które teraz nie byłoby miejsca. Natomiast kotłownia (6) zostanie zmieniona na łazienkę (drzwi z garażu zostaną zamurowane). Nie podoba mi się w tym planie jedynie to, że nie będzie przejścia z garażu do domu i trzeba będzie chodzić naokoło, ale to tak niewielka odległość, że raczej nie powinno być problemu. 

Co zamierzam zmienić na piętrze? Na pewno wydzielić w sypialni (15) garderobę. Nie będę już murować tam ściany, tak ja było w projekcie, ale wstawię jakąś przegrodę, żeby stworzyć oddzielną przestrzeń. Być może dodam jeszcze okno w pokoju na górze (11) - albo dachowe, albo to, które wyrzucę z salonu
Na chwilę obecną tak właśnie przedstawia się projekt i plany zmian. Z instalacjami, tynkami i wylewkami wkraczamy tam prawdopodobnie w sierpniu, a już później na spokojnie będziemy wszystko wykańczać - wszystko będę na bieżąco relacjonować na blogu.

Jeśli macie jakie sugestie - chętnie wysłucham :)


Źródło zdjęć: klik

8 komentarzy :

  1. Jedyne, co mam do zaproponowania, to żebyś zostawiła tę garderobę i zrobiła tam też mini pralnię ;) o i też może wydłużyć kotłownię, może znalazłoby się miejsce na drugą parę drzwi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o garderobę, to w tym momencie jej po prostu nie ma, więc nie mam co zostawiać :P Mam natomiast zamiar oddzielić ją jakoś od sypialni, tylko nie bardzo chcę budować normalną ścianę, więc myślę o innych rozwiązaniach. Najwyżej po prostu postawię ściankę z regipsu. A z tą kotłownią nie bardzo rozumiem. Gdzie te drzwi miałyby się znaleźć? :)

      Usuń
  2. Tez uważam, że okno w garażu jest zbędne. Sama takie posiadam, w garażu przesiaduje tylko wieczorami, zresztą jest brama garażowa, która w razie potrzeby wpuszcza mnóstwo światła, a tylko dodatkowo mam kolejne okno do mycia. Poza tym bardzo fajny projekt, podoba mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba - na początku miałam małe wątpliwości co do pewnych kwestii, kilka rzeczy mocno mnie gnębiło, ale teraz coraz bardziej się do niego przekonuję ;)
      Co do tego okna - właśnie też mi się tak wydaje. No ale nie bardzo chce nam się teraz je wywalać - no chyba, że wymyślę, żeby gdzieś je przenieść ;)

      Usuń
  3. Tez uważam, że okno w garażu jest zbędne. Sama takie posiadam, w garażu przesiaduje tylko wieczorami, zresztą jest brama garażowa, która w razie potrzeby wpuszcza mnóstwo światła, a tylko dodatkowo mam kolejne okno do mycia. Poza tym bardzo fajny projekt, podoba mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem, że kupiliście dom w stanie surowym? Jeśli nie to czemu pozbyliście się tego dużego okna? Toć to absolutne must have ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiliśmy dom w stanie surowym zamkniętym - czyli okna już były. Pisałam o tym w poście, że ta zmiana boli mnie najbardziej ;)

      Usuń
  5. No szkoda tego wielkiego okna, ale i tak nie jest źle. Wygląda całkiem obiecująco.

    OdpowiedzUsuń